Ben 10 Fikcja Wiki
Advertisement

Molo? to 14. odcinek Ben 10: Forever Heros.

Fabuła[]

Gwen i Kevin poszli przetestować kolejkę, która miała symulować loty kosmiczne. Oni wiedzieli, jak naprawdę lata się w kosmosie, więc robili to tylko dla zabawy. W tym samym czasie Ben i Julie poszli robić sobie zdjęcia. Kiedy w czwórkę spotkali się na wacie cukrowej, zielonoocy i brunet usłyszeli sygnały swoich odznak. Ben odebrał. Ukazał im się hologram dziadka Maxa:
- Wybaczcie dzieciaki, że wam przeszkadzam, ale dostałem informacje o pojawieniu się Vulkanusa.
- Nie przejmuj się, dziadku. Załatwimy to. – zapewnił jego wnuk.
- Dziękuję. – podziękował. – Znajdziecie go dzięki odznaką.
- Dobrze, dziadku. – powiedziała rudowłosa, a on rozłączył się. – No i znów coś nam wyskakuje…
- Dobra, Julie, wrócisz sama do domu? – zapytał jej chłopak.
- Tak, dobra, pewnie. Wy macie pracę. – zielonooki wyczuł w jej głosie, że wcale nie jest zadowolona, więc zaczął:
- Julie, zrozum, to dla twojego bezpieczeństwa! Nie chcę, by coś ci się przypadkiem stało. – przewróciła swoimi brązowymi, błyszczącymi oczami i pocałowała go w policzek.
- Ben, naprawdę rozumiem. Uspokój się. – poprosiła. – Cześć. – pomachała im i zaczęła się wycofywać w stronę wyjścia z molo.
- Cześć. – odwzajemnili Ben i Gwen.
- Doba, chodźcie, jedziemy.  – rzekł Kevin. Oni również wyszli z molo i wsiedli do jego samochodu, i ruszyli w tę stronę, w którą wskazywał Omnitrix szatyna. Dojechali w około piętnastu minut. To było to samo miejsce co dawno temu, gdzie zmusił Kevina do pobrania Tajdenitu. Kiedy brązowooki zaparkował i, gdy wyszli już z auta, Ben przemienił się w Czterorękiego, Gwen utworzyła otoczki z many wokół swoich dłoni, a Kevin pobierał metal ze swojego samochodu i powiedział:
- Jeśli myśli, że coś tam znajdzie, to się myli.
- Co masz na myśli? – spytała podejrzliwie jego dziewczyna.
- Przecież Hydraulicy wszystko stamtąd zabrali. – wzruszył ramionami.
- Ano racja. – przytaknęła mu. Przeszli przez zniszczoną siatkę. Jak na zawołanie zjawili się podwładni Vulkanusa. – Och… Znów ci jego słudzy! – wraz z Kevinem zaczęli z nimi walczyć.
- Ja biorę na siebie Vulkanusa, a wy ich. – rozkazał Ben.
- Jasne! – zgodził się Osmozjanin. Zielonooki w formie Czterorękiego wszedł do budynku, gdzie z pewnością był jego wróg...

Bohaterowie[]

Wrogowie[]

  • Vulkanus
Advertisement