Ben 10 Fikcja Wiki
Advertisement
Poprzedni odcinek
Wypadek
Położenie odcinka Następny odcinek
Czy ktoś wie? część 2

Czy ktoś wie? część 1 to dziewiąty odcinek Ben 10: Forever Heros.

Fabuła[]

Następnego dnia do Kevina zadzwonił Ben i spytał, czy wie gdzie jest Gwen, bo potrzebuje jej pomocy. Kevin odpowiedział mu, że chyba w szpitalu, ale zielonooki powiedział, że był tam, ale wcale jej tam nie było, a jej matka nawet nie wiedziała, gdzie poszła i zaproponował żeby jej poszukali. Kevin, oczywiście, zgodził się.

Pół godziny potem właściciel omitrixa przyjechał pod jego dom wraz z Julie, która również się martwiła i Emily (najlepszą przyjaciółką Gwen). Ben twierdził, że ona na pewno będzie wiedziała, gdzie może być jego kuzynka. Co chwila czwórka poszukujących, wymieniała się sugestiami co do tego, gdzie mogą jej szukać. Nie ma co oszukiwać, wszystkie pomysły były głupie.

Nagle (w tym samym czasie) Julie i Emily oświeciło, ale zaczęła mówić Azjatka:

- Może na zatoką dziadka Maxa?

- Tam jeszcze nie sprawdzaliśmy, ale to raczej bez sensu... - zaczął Ben.

- Właśnie, że nie, ona lubi tam przebywać. - sprzeciwił się Kevin.

- No, ale co? Spałaby pod gołym niebem? - spytał ironicznie.

- No, przecież tam mieszka Max, wasz dziadek, ojciec jej rannego ojca. - przypomniała blondynka.

- Niech wam będzie! Jedziemy tam. - zielonooki zmienił kierunek jazdy, bo chciał zrobić przerwę i pojechać na koktajle, by pomyśleć.

Drogę znali perfekcyjnie, ale akurat teraz były korki, więc zanim tam dojechali minęła blisko godzina. Kiedy szatyn zaparkował, wszyscy wyszli szybko z auta i zaczęli walić do drzwi campera. Nikt nie otwierał, więc zaczęli szukać kluczy.

"Nie, serio, genialny pomysł. - myślał Ben. - Przecież dziadek może być teraz zajęty, pracą w Bazie... właśnie, Baza! - zaczął wykrzykiwać słowo "Baza"."

- O co ci chodzi, Tennyson? - spytał Kevin.

- No Baza, nie sprawdziliśmy w Bazie. Kevin, przecież Gwen może tam być! - zawołał olśniony. Dziewczyny przestały szukać kluczy.

- Super, po raz pierwszy tam pojadę! - zawołały równo i uśmiechnęły się.

Wsiedli do samochodu i odjechali. Brązowooki zdziwił się, że jego przyjaciel tak szybko jeździ. Teraz nie było nawet korków, więc dojechali bardzo szybko. Równie szybko wpadli do środka budynku i windą zjechali w dół, do Bazy. Biegiem przeszukiwali komory, by znaleźć Maxa lub Gwen. W końcu, tak po prostu, wpadli na niego.

- Nie biegajcie po Bazie! - prawie krzyknął. - Co wy tu robicie, gdzie jest Gwen? - trochę spokojniejszy.

- To ty nie wiesz? - wydyszał zmęczony biegiem Ben, pozostali nie mieli jeszcze sił, by przemawiać, tym bardziej, że Emily jechała na wózku inwalidzkim. - My jej wszędzie szukamy.

- Wiem, gdzie jest, ale powinna już się zjawić. - wzruszył ramionami.

- To gdzie ona jest?! - zawołali wszyscy, źli, że od razu im nie powiedział.

Bohaterowie[]

Advertisement